Co nas porusza gdy patrzymy na obrazy? Mój wybór ukochanych obrazów.

szyszkin dęby

Szyszkin dęby

Patrząc na obraz, na rysunek, fotografię czy budzi  on w nas emocje?
Mam swoich ukochanych malarzy. Albumy stoją na  półkach, po wielekroć oglądane. Chcę się podzielić tymi których lubię najbardziej.
Zacznę od pierwszej miłości i wielkiej fascynacji gdy tylko zobaczyłam reprodukcję.
Zakochałam się w tym malarzu od pierwszego spojrzenia. Oto on:

Grottger 1

Kucie kos. A. Grotter.

grottger lituania kreska

Grottger. Lituania. kreska.

Z Rosyjskich malarzy Repin i jego poruszający burłacy na Wołdze. Szyszkin z niesamowitą precyzją jak fotografie…

burłacy reppin

Repin burłacy na Wołdze.

öÐ

Szyszkin. Czaple.

Polscy. Rapacki. Kottsis. Różycki. Gierymski i inni….

Jozef_Rapacki_Gesiarka

Rapacki. Gęsiareczka.

Dzieci_przed_chata

A. Kotsis. Dzieci przed chatą.

cezary różycki stary młyn

Stary młyn. Cezary Różycki.

stary młyn buchner

Buchner. Stary młyn.

Impresjoniści jest ich wielu a tu tylko jeden.

monetl1

Monetl
cudowny

Te obrazy dźwięczą i grają jak muzyka  i powodują że patrzę z zachwytem w nie. Jeszcze wielu innych ale … no jeszcze tylko ze dwa. Wyspiański cudowny jego „Wesele” znam prawie na pamięć, no prawie, mówię. :)

Wysiański. macierzyństwo

Wyspiański. Macierzyństwo.

Dziewczynka

Wyspiański. Dziewczynka.

Kocham bardziej niż Słoneczniki, Irysy w wazonie. Mnie się bardziej podoba ten obraz Van Gogha.

Irysy wincent

Irysy w wazonie.

Picasso. Dziecko z gołębiem

Picasso. Dziecko z gołębiem

A teraz coś z innych krain i innych baśni.

sztuka japońska 2

Sztuka Japońska.

wielka fala _kanagawa 36 widoków góry

Kanagawa. 36 widoków Góry Fudżi.

Utagawa-Hiroshige-Bonhams

Utagawa-Hiroshige-Bonhams

hasegawa_tohaku_pine_trees

Hasegawa_Tohaku. Sosny.
Muzeum Narodowe w Tokio

I jeszcze i jeszcze inne. Ale na razie wystarczy by napaś duszę pięknem i siłą zatrzymaną w czasie w chwili, podnosząc na duchu.
Jeśli  obraz  porusza, trąca jakąś strunę, to znaczy jest to wielkie dzieło – moim zdaniem.
Nawet jeśli jest to fotografia czy rysunek.

konie_bieg_zachod_slonca

konie, bieg, zachód słońca
moc siła piękno.

No i dźwięk.

dźwiek i góra

Dźwięk i góra.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Co nas porusza gdy patrzymy na obrazy? Mój wybór ukochanych obrazów.

  1. Abigail pisze:

    Piękne wszystkie, ale mnie najmocniej dotknęły sosny… Nie mam właściwie swoich ulubionych malarzy… Może czas to nadrobić? Dotąd najwięcej zachwytów dostarczała mi sama natura, nie tęskniłam za Sztuką. Nadal nie tęsknię, ale czuję się dzięki obcowaniu z nią jeszcze bogatsza.

    • elka pisze:

      Natura jej piękno powoduje że pragnie się uchwycić chwilę zapisać moment dzień w obrazie na wieczność, bo to ulotna chwila. :)
      Sosny najcudniejsze i dla mnie, dawna sztuka japońska jest uchwyconym niedopowiedzianym narysowanym piórkiem czy pędzlem pięknem. :)

  2. AnkaW pisze:

    I mnie urzekły sosny. Poruszyły też inne obrazy, Wyspiański, Picasso, Monet – widzę jak zaniedbałam tę dziedzinę sztuki. Dzięki Elu za przypomnienie, że czas do muzeum.
    Piękną masz duszę. Miłych snów, a ja jeszcze sobie pooglądam.

    • elka pisze:

      Rozejrzyj się Aniu za albumami, może na allegro? W zaciszu domowym pochylić się nad albumem ze sztuką japońską na przykład, pod lampką ciepłego światła wieczorem, to rozkosz dla duszy, puszczają napięcia, dalej się widzi niż cztery ściany domu ale Ty i tak daleko widzisz przecież. Tylko sztuka dawnych mistrzów odkrywa tajemne zakamarki w duszy, do tej pory ukryte, jak te sosny właśnie. :)

  3. Antoni Relski pisze:

    Preferujesz takie ojczyste klimaty jak widzę.
    A wyjątki tylko potwierdzają to co napisałem wyżej.
    Ja też lubię Wyspiańskiego. Te jego pastele chyba najbardziej

    • elka pisze:

      Tak lubię Wyspiańskiego, wyjątkowy człowiek. Ojczyste i nie tylko :) ale jak zauważyłam lubię realistyczne malarstwo. :) Współczesnej sztuki nie rozumiem i do mnie nie przemawia.

  4. Jasna8 pisze:

    A mnie się zdjęcia nie otwierają przez ten wolny Internet ech….

    • elka pisze:

      Bardzo mi przykro naprawdę. Wiem jak to wkurza znam gniew i rozczarowanie gdy nie mogę czegoś obejrzeć, posłuchać bo jakieś wtyczki na przykład są potrzebne. :(
      Za to cieplutko Cię pozdrawiam.

  5. margo pisze:

    Witaj Elu. Lubię patrzeć na obrazy, choć nie znam się na sztuc malarskiej. Oglądam okiem laika, ale każde pójście na wystawę jest dla mnie ogromnym i niezapomnianym wydarzeniem. Tak odkryłam ostatnio Brueglów, lubię Chagalla, ze wspólczesnych Makowskiego, ogromne wrażenie zrobił na mnie Beksiński. Patrzę na obrazy jak na świat zaczarowany, a jednocześnie tak boleśnie realny. U Brueglów to jest szczególnie widoczne, jego Zabawy dziecięce, świat niewinnych dzieci o bezmyślnych twarzach. Bardzo smutny obraz… Chagall natomiast unosi mnie w przestworza ze swoimi akrobatami. Pozdrawiam serdecznie.

    • elka pisze:

      Beksiński tak ale innych nie znam.
      Też patrzę oczami laika.
      Kiedyś mnie rozśmieszyli profesorowie z akademii, cmokali oddalając się i przybliżając nad obrazem, czarna plamka na białym tle. Świetne, mam ich przed oczami jak debatują nad jakimś pomazanym płótnem. No może kolor byłby ważny i układ tych plamek, ale oto było jakieś czarne z czymś czerwonym takie okropne coś. Chyba wolę przekaz w jakiejś w miarę sensownej formie. :)
      Serdeczności Margo.

  6. Lidia pisze:

    Mnie się impresjoniści zawsze podobali, nawet mam jakieś wydania ich dzieł. Moze czas znów do nich zajrzeć.
    A tak w ogóle to się na malarstwie za bardzo nie znam. Wiem tylko, co mi się podoba, a co nie ;)
    Te Twoje propozycje – tak :)

  7. ktomasz999 pisze:

    Van Gogh i stara, flamandzka szkoła z Boschem, Brueglem… Trochę współczesnych wariackich obrazów moich pacjentów, Impresjoniści…
    Ale na van Gogha to mogę patrzeć godzinami, jeżeli dane mi jest oglądać w oryginale. W domu mam parę kopii…
    Pozdrawiam.

    • elka pisze:

      Najważniejszy jest przekaz to coś, co emanuje – wydaje mi się, albo lepiej moim zdaniem – z wnętrza, z idei obrazu co dostrzegł malarz. Ważne że my to chwytamy, bo coś w nas rezonuje.
      Ciepło pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>