Nazywają go Francuzem bo mieszka w Midsomer dopiero od najazdu Normanów. :) ci Anglicy :)

„Morderstwa w Midsomer” serial detektywistyczny.
Oglądam serial od dłuższego już czasu i zastanawiam się co mnie się w nim podoba oprócz: architektury starych zamków i ich wnętrz, krajobrazów wsi angielskiej, charakterów ludzi, wnętrz pubów i głównego aktora gwiazdy serialu, oprócz wiedzy jaką nabywam o samych Anglikach, o tym z czego się śmieją co ich irytuje?
A więc? Podobają mi się w nim historie zwykłych ludzi, nie tylko głównych bohaterów serialu, ale też wiejska sceneria, wąskie drogi, ruch lewostronny :) piękno tego kraju. Serial ma niepowtarzalny klimat no i ten    specyficzny angielski humor,  dlatego go lubię no i został sprzedany do 206 krajów.

19 sezonów każdy po kilka odcinków, bywa że w czasie jednego sezonu są nakręcone cztery odcinki, ale bywa że aż osiem, nawet. :) No ale każdy trwa 90 minut bez reklam, jest co oglądać i nad czym się zastanawiać i co podziwiać no i muzyka. Muzyka w tym serialu jest niepowtarzalna lubię jej słuchać zresztą poczytajmy w Wikipedii

„Ścieżka dźwiękowa została skomponowana przez Jima Parkera Nagrano ją, używając rzadkiego instrumentu muzycznego thereminu (oczywiście nie wyłącznie).
Temat jest do każdego odcinka nagrywany ponownie, a do każdego odcinka kompozytor Jim Parker tworzy oryginalną muzykę. Ścieżka dźwiękowa doczekała się dwóch wydań na płytach CD”.   Jeszcze z Wikipedii o serialu:
„Wszystko dzieje się na prowincji, w zamkniętych społecznościach wsi i miasteczek hrabstwa Midsomer, gdzie pod fasadą normalności, równo przyciętych trawników oraz spotkań przy herbatce lub w pubie skrywają się przeróżni ekscentrycy, zdrady są na porządku dziennym, a dewiacje seksualne równie częste co homoseksualizm. Z tego wszystkiego wyróżnia się nadinspektor Barnaby, który wraz z żoną mógłby uchodzić z wzór normalności. Wszystko to jest pokazane z przymrużeniem oka, tak samo jak duża liczba zgonów, co wydaje się dziwne, gdyż Midsomer jest raczej małym wiejskim hrabstwem (..)”

Tak, nadinspektor Barnaby, grany przez Johna Nettles co za wspaniały aktor, młodzi adepci aktorstwa powinni się uczyć na tej postaci jak grać rolę pracoholika, ojca i męża, trochę skąpego, niemówiącego bliźnim przykrych słów ale żyjącego tak jak chce on sam, człowieka radzącego sobie doskonale w trudnych momentach.
Aktor jest ekspresyjny, myślę że w życiu prywatnym jest cholerykiem z niemałym poczuciem humoru, panuje nad sobą jak to Anglik, ale i tak potrafi wyrazić ciałem odczucia w danej chwili go poruszające, twarzą niby nieruchomą ale odbijającą to, co go porusza.

Jest jedna scena którą już dwa razy oglądałam, żona inspektora jadąc wieczorem, nagle gwałtownie zahamowała skręcając w przydrożne krzaki,  zauważyła bowiem postać przechodzącą tuż przed samochodem. Gdy nadinspektor przybywa na miejsce –  ale tę scenę trzeba zobaczyć, tego opowiedzieć się nie da, ten niepokój a jednocześnie lekka irytacja, powaga  i zrobił z ciałem coś takiego gdy żona stanęła obok niego, że tę scenę powinni uważnie studiować studenci szkoły filmowej. Co za gość!! :)

Żona inspektora nie pracuje, zajmuje się domem, ale gdzie jej do naszych niepracujących mam czy babć, to bardzo udzielająca się w miasteczku kobieta i rozwijająca swoje zainteresowania, można ją zobaczyć uczącą się malowania,  w księgarni na spotkaniu autorskim, na recitalu poetyckim, na koncercie oraz uczącą się gotowania i nowych diet by odchudzić męża, wspierającą córkę uczącą się trudnej sztuki aktorskiej. Wspaniała kobieta nieraz celnym słowem naprowadzająca męża do rozwiązania zagadki morderstwa, dzięki ploteczkom miejscowym :). W serialu bliskość córki z ojcem  podkreślona jednocześnie z bliskością całej rodziny chociaż bez zbytnich poufałości.

Przez pierwszych 13 sezonów zauważyć można wyraźną niechęć do arystokracji. Słowa pewnego Lorda: „naszą własnością jest 75 procent ziemi w Anglii”, arogancja, duma i niechęć do zwykłych mieszkańców wsi.
Oto jeden Lord powiada do gospodyni  swojej posiadłości: „wyrzuć policję z domu” ta pyta zdumiona JAK? a on „przecież jesteś tu gospodynią”. :) :) jaka wyższość, jaka pogarda.
Posiadanie całych wsi z ludźmi. Tak, tak jest w tym kraju do tej pory! Wynajmowanie im domów zamieszkałych przez nich od kilku pokoleń, gdzie często pracują, ale jeśli posiadacz jest fanatykiem religijnym, to muszą chodzić do kościoła, bo inaczej nie podpisze wynajmu na następne lata i  nic mu nie zrobisz.  A to czym się arystokracja zajmuje zostało też pokazane  – nic nie robienie, polowania, strzelanie z łuku  i tracenie pieniędzy przodków.

Po 13 sezonach nadinspektor Barnaby przechodzi na emeryturę,  wraz z nim odchodzą z serialu  jego żona i córka, rolę inspektora Barnabiego przejmuje jego kuzyn też Barnaby.
To już inny aktor, przyznaję że wkurza mnie ten jego grymas na twarzy, skrzywienie wąskich ust w które ma coś znaczyć, no ale w sumie idzie wytrzymać a zmianę aktorów jak do tej pory  nagradzają zdecydowanie ciekawsze pomysły scenarzysty. No i pies, bo ten Barnaby ma psa, widać że pan kocha psa a pies jego, prawdopodobnie jest to pies aktora, bo bliskość  wcale nie udawana jest, pies biegnie do pana z wielkim oddaniem okazując mu uczucie. :)

Reasumując serial warto oglądać, polecam szczerze jest spokój i klimat,  jest akcja i nie jest nudny. „Każdy odcinek tworzy zamkniętą całość. Wszystko to tworzy wspaniały serial kryminalny, który ma własny, unikatowy styl prowadzenia akcji, okraszony odrobiną angielskiego humoru”. W Polsce dotychczas na DVD ukazało się 5 serii (łącznie 35 odcinków) wydanych przez Studio Printel.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Nazywają go Francuzem bo mieszka w Midsomer dopiero od najazdu Normanów. :) ci Anglicy :)

  1. Elu, dzięki, ze przypomniałaś mi ten wspaniały serial. Nie wiem, w jaki sposób mogę go obejrzeć, bo nie mam TV. Może postaram się znaleźć jakieś nagrania.
    Parę lat temu oglądałam, nie pamiętam już na jakim kanale. W ogóle uwielbiam kryminalne seriale, pod warunkiem, że mają klimat.

  2. Abeni pisze:

    Ja mam taka słabość do Agathy Christie- Poirota i nawet bardziej do panny Marple, chociaż u Marple dziwne seksualnie rzeczy, bo siostra sypiająca z bratem itp na porządku dziennym. Taki kontrast swawoli seksu w konserwatywnych ramach początku XX wieku.

  3. rucianka pisze:

    Tak interesująco opisałaś ten serial, że chociaż jestem mało telewizyjna, to nabrałam ochoty na obejrzenie go.

  4. Lidia pisze:

    Zachęconam się poczułam ;)
    Lubię kryminały, a te z klimatem – szczególnie. Może gdzieś w necie są do obejrzenia jakieś poprzednie odcinki – muszę sprawdzić.
    Co do arystokracji – cóż, kompletna degeneracja, na wyspach szczególnie zapewne, bo się między sobą rozmnażają głównie.

  5. Mercedes pisze:

    nie znałam tego serialu, ale obejrzałam w necie kilka odcinków i podzielam Twoją opinie … też mnie zainteresował . Lubię angielskie klimaty. :) Dziękuję za podpowiedź . to serial w sam raz na długie zimowe wieczory :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>