Nie mam zatkanego nosa! :) Osiem cudów. Sucha kąpiel.

woda jonizowana

http://faktydlazdrowia.pl/

Dawni lekarze chińscy uczynili z leczenia filozofię. A u współczesnego człowieka brak powiązania z Naturą z niebem z ziemią, rezultat:  zatkane przepływy energii. Szybko się przeziębiamy, jesteśmy nieodporni, ulegamy byle jakiej bakterii i przed pierwszym  lepszym wirusem padamy na kolana, błagając lekarzy o antybiotyk – skuteczny tylko żeby był skuteczny  i o garść kolorowych pastylek.

A przecież energia którą wypełnia nasze ciała jest jak woda, płynie do celu i osiąga go dążąc uparcie tam gdzie powinna dotrzeć.

Pierwszy cud: Sucha kąpiel.
Delikatny dotyk masażu – sucha kąpiel, sprawia że dzieją się cuda.
Sucha kąpiel stosowana jest na podstawie 800 letniego przekazu jakim jest stare dzieło „Osiem cudów świata”. Wzmacnia cały organizm. Poprawia krążenie, wspiera prace narządów trawiennych i okładu limfatycznego. Rezultatem takiego masażu jest odczucie świeżości a skóra i mięśnie pozostaną elastyczne.
Masaż wykonuje się delikatnie głaszcząc, równomiernie i bez nacisku. Wszystkiego aż 30 minut :) Ale ja zaczynam od nosa i dłonie to co ważne dla mnie, ramiona, kolana oczy jak pamiętam ale głowę pukam. :)

kapiel nosaApel. :)
Zacznijmy dzień od masażu nosa cudownie poprawia nastrój i najciekawsze uwalnia od bólów głowy i choroby skóry.  Bardzo polecam. :)
Czy mam pan zatkany nos?” Pierwsze pytanie jakie pada gdy pacjent odwiedza gabinet doktora Kuan Hin. „Naturalnie że NIE mam zatkanego nosa, ja nie z tego powodu, przyszedłem ale z powodu bólów głowy i już zacząłem wątpić w doktora gdy ten namówił mnie  na  głaskanie nosa – opowiada jeden z pacjentów. „Ociągając się zrobiłem jak doktor pokazał i koniecznie chciał bym nos masował. Jakież zaskakujące było działanie tego masażu strumień powietrza uderzył w moją głowę i …..miałem zatkany nos choć o tym w ogóle nie wiedziałem”.

„Zatkany nos jest jak zamknięte okno”.
Tak mówili starzy mistrzowie. Nos jest bramą wejściową dla powietrza i energii Doktor Kuan Hin twierdzi ze wielu jego pacjentów ma zatkany nos nie wiedząc o tym a zatkany nos jest to nie tylko dyskomfort ale i doprowadzić może do infekcji zatok, oskrzeli i płuc.  A stany zapalne skóry są częste u ludzi z zatkanym nosem, ponieważ płuca sprawują kontrolę nad skórą.
Nos reprezentuje całe ciało człowieka tylko odrobina wyobraźni i zobaczyć można zewnętrzny kształt nosa porównać z niemowlęciem, głowa u podstawy nosa miedzy brwiami, grzbiet nosa to tułów, koniuszek nosa to podbrzusze a skrzydełka nosa to rozłożone uda.
Opis suchego delikatnego masażu nosa odblokowującego przepływ energii w ciele. Masaż jest delikatny ale równomierny by energia nie „skakała” jak płytka rzeka po kamieniach. :)

kapiel nosa

 

Kładziemy swoje wskazujące palce lub grzbiety kciuka na skrzydełka nosa i przesuwamy przez nasadę nosa do czoła tam i z powrotem, powtarzając masaż 40 razy. I tylko tyle. To jeden z cudów drugi cud to masaż dłoni.


 Kąpiel rąk. Wzmacnia ruchomość stawów palcowych i uwrażliwia na zmysł dotyku zapobiega pękaniu skóry.
masaż dłoni
Pocierać dłonie o siebie aż do rozgrzania. Teraz obejmujemy dłonią grzbiet drugiej ręki na wysokości stawu nadgarstkowego. Masuje się 16 razy grzbiet dłoni do końca palców tam i z powrotem. Ten sam masaż powtarza się również 16 razy na drugiej ręce.

Sucha kąpiel ramienia jest bardzo potrzebna bo banalne infekcje mogą się na całe ciało. Kąpiel ramienia zapobiega stanom zapalnym, wzmacnia naczynia i czyni  bardziej elastyczne stawy nadgarstka, łokcia i barku. Jeśli występuje infekcja na jednej kończynie to ograniczyć należy leczenie tylko do jednego zdrowego ramienia.

ramie1

ramie3
Kładziemy dłoń na wewnętrznej powierzchni  nadgarstka . Przesuwamy dłoń do góry po wewnętrznej stronie ramienia przez bark do jego zewnętrznej strony i dalej z powrotem do stawu nadgarstka. Każde ramie masuje się 16 razy.

Masaż głowy.
Głowa jest wrażliwą częścią ciała.
Podczas nieoczekiwanych reakcji takich jak zawroty głowy czy ból, masaż  wykonywać delikatnie w przypadku nasilenia się przypadłości masaż należy przerwać. Kąpiel wzmacnia krążenie w ciele, zwiększa się dopływ tlenu, poprawia pamięć, koncentracja, wzrok i zapobiega paraliżowi.

głowaProszę położyć złączone dłonie pionowo na czole i przesuwać je przez oczy, policzki, usta do dołu brody. Przesuwamy je po obu stronach szyi do tyłu karku i stąd przez tył głowy do góry z powrotem do czoła. Powtarzamy te ruchy 16 razy.
Na koniec masujemy skronie od dołu do szczytu głowy, aż się palce obu rąk lekko skrzyżują. Naciskając mocno skrzyżowanymi palcami razem przesuwamy wzdłuż środkowej linii głowy do tyłu, powoli, tak głęboko, jak tylko jest to możliwe. Masaż powtarzamy 16 razy.
Teraz czas na owłosioną skórę głowy.

masaż głowyPo masażu twarzy i tyłu głowy, leczymy owłosioną skórę głowy: rozstawionymi palcami masujemy, uderzając lekko 40 razy jednocześnie wszystkimi opuszkami palców. Uważamy, aby tych czterdzieści delikatnych uderzeń rozdzielić równo na całej głowie.

Kąpiel klatki piersiowej.
Wzmacnia serce i płuca może też uwolnić od ucisku w klatce piersiowej spowodowanego przeżyciami psychicznymi. Można dzięki niemu przezwyciężać stany lęku.
kąpiel klatki piersiowej

Kładziemy lewą dłoń na prawym barku. Przesuwamy dłoń do prawej piersi i okrążamy brodawki sutka 3 razy a dalej po przekątnej do lewego uda. Z tego miejsca przesuwamy dłoń z powrotem do punktu wyjścia na prawym barku. Przy okazji staramy się wyobrazić sobie płynącą wodę, która nie przeskakuje przez zagłębienia, ale najpierw je wypełnia, zanim dalej popłynie. Masujemy obie strony po 40 razy.

 

Kolana to najbardziej obciążony staw.
Kolana są ubogie w naczynia krwionośne reaguje bardzo wrażliwie reaguje na zimno, często występują w nim stany zapalne. Masaż pozwala utrzymać ruchomość stawów, i chroni przed zimnem, jeśli masaż sprawia ból można kolana opukać pięścią.

kolana

Rozgrzewamy ręce przez tarcie dłoni. Masujemy oba kolana jednocześnie ruchem okrężnym. Wykonujemy masaż okrężny w obu kierunkach 16 razy.

 


Kąpiel oczu.

Reguluje krążenie krwi i energii i zapobiega rożnym cierpieniom oczu.  Utrzymuje stan elastyczny mięśniówki oczu i zwalcza wczesne zmarszczki.

oczyMasujemy równocześnie obie gałki oczne. Posługując się przy tym według własnego uznania albo palcem wskazującym lub kciukiem
Wykonujemy ruchy okrężne koło oka w obie strony po 16 razy.
Masaż pobudza mięśnie, skórę i układ krążenia, a zarazem wspaniale oddziałuje na układ nerwowy równoważy wysyłane przez ciało negatywne reakcje na stres, likwiduje mimowolne napięcie mięśni, przywraca prawidłowy rytm serca, właściwe krążenie i ciśnienie krwi  a nawet pomaga w walce z bezsennością. Działa zapobiegawczo i leczniczo. 

Kąpiel kończyny dolnej:
Kąpiel nóg wzmacnia krążenie krwi i aktywizuje przepływ energii.
Masaż pozwala zachować ruchomość stawów stopy, kolan i bioder. Równocześnie wzmacnia mięśnie kończyn dolnych i zapobiega stanom przemęczenia naczyń (żylaki podudzi, obrzęki stóp). W tym przypadku również duże znaczenie ma zasada, że przy stanach zapalnych jednej kończyny wykonuje się masaż tylko drugiej zdrowej lub ewentualnie odpowiadające miejsce na ramieniu.
Przesuwamy dłoń od pachwiny przez wewnętrzną część nogi do stawu skokowego stopy i stąd po zewnętrznej stronie z powrotem do biodra. W ten sposób masujemy każdą nogę 16 razy próbując wszędzie utrzymać ten sam ucisk.


Powiązany jest masaż z koncentracją,
skupieniem się na tym co robimy z rozluźnieniem ciała i z oddychaniem. W rozumieniu chińskiej medycyny człowiek pobiera wraz z oddechem nie tylko tlen ale i energie kosmiczną. Oddech ma bardzo duży wpływ na wynik masażu.  Ważne by oddech był przeponowy. Wybierać należy ten rodzaj oddechu który najbardziej nam odpowiada.

A jeśli pragniecie zapoznać
się z dokładnym opisem tej suchej kąpieli oraz wszystkich ośmiu cudów świata leczenia, na pewno da radę zdobyć książkę „Chiński masaż i akupresura” autorstwa lekarza praktyka Kuan Hin.Powiązane notki:
http://elkiblog.pl/index.php/sokowanie-na-zdrowie-i-dla-zdrowia/
http://elkiblog.pl/index.php/soki-owocowe-i-warzywne/
http://elkiblog.pl/index.php/latwe-usuwanie-pestycydow-i-warzywa-cd/
 http://elkiblog.pl/index.php/leczace-gesty-mudry/ 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki, Zdrowie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Nie mam zatkanego nosa! :) Osiem cudów. Sucha kąpiel.

  1. Pantera pisze:

    Elka, a skad ja mam brac czas na te zabiegi? Szkoda, ze choc w przyblizeniu nie podalas czasu, jaki zajmuja te suche kapiele, ale widzi mi sie, ze sporo.

  2. anabell pisze:

    Tę suchą kąpiel należy chyba traktować jako profilaktykę. Ale przy chronicznym zapaleniu zatok nie pomaga, wtedy trzeba stosować akupresurę. Mnie osobiście akupresura pomogła w wielu sytuacjach. Mam tę książkę – kiedyś nawet usiłowałam stosować tę suchą kąpiel, ale po tygodniu miałam dość. Zresztą mnie i tak już nic nie pomoże (jestem posiadaczką choroby autoimmunologicznej) a poza tym nie zależy mi na długim byciu na tym padole ziemskim.
    Miłego, ;)

    • elka pisze:

      Tak wiem, masz rację, profilaktyka. Głębiej w sobie mamy upchane nasze problemy, postawy nastawienia, przekonania itd i by do nich dotrzeć trzeba by się otworzyć, być uczciwym także wobec siebie. Ale to temat który nie jest łatwy.
      Z akupresurą się zgadzam to wiedza którą nasza medycyna z trudem wielkim akceptuje, widziałam kiedyś pokaz, prof. Worsley w Polsce w moim mieście pokazał działanie niewidzialnego czyli meridianów. Stał sobie chłopak typu byczek naładowany a prof. wzdłuż ramienia i nogi pojechał dłonią kilka cm od ciała i chłopak oklapł. Cała jedna strona siadła. Przesunął w druga stronę i cud się stał. Stosuję masaż nosa dłoni i głowy. Ciekawe że gdy masuję głowę delikatnie przy oglądaniu filmu wieczorem to po kilku miesiącach ze zdumieniem odkryłam że mi włosy odrosły tam gdzie ich ubywało. :)
      Kiedyś miałam silne włosy, fryzjerki narzekały na gąszcz, dziś nie koniecznie. Dlatego z sukcesiku się cieszę. :)
      Psychika w nią wpychamy żale urazy pretensje i potem boli. Siedzi we mnie ten temat ostatnio.
      Dobrego dnia z :).

      • anabell pisze:

        Od wielu lat stosuję „rozmowy samej z sobą” -przynajmniej raz na 2 tygodnie. Można to nazwać nawet rachunkiem sumienia- stąd wiem na ogół co mnie podżera, wiem, co napawa mnie strachem, z czym sobie niezbyt dobrze radzę. Zasadniczo jestem bardzo odporna psychicznie, z czego w pełni zawsze korzystali moi domownicy. Ale zauważyłam, że odkąd choruję (a jednym z objawów są „dołki psychiczne”), zaczynam tę odporność nieco tracić. Nauczyłam się obserwować własny organizm i na ogół wiem dobrze co mi dolega.
        Poza tym jestem bardzo blisko z medycyną -duży odłam rodziny to lekarze, więc od dziecka zawsze byłam dobrze zaopatrzona w literaturę w tym temacie. A rodzinne spotkania bardziej przypominały jakieś konsylia lekarskie niż zwykłe rodzinne pogaduchy:)
        Miłego, ;)

        • elka pisze:

          A czy znasz „Drogą mniej uczęszczaną” super lekarz napisał, albo jeszcze według mnie najlepsza neurobiologa dr. Davida Schreibera „pokonać stres lęk i depresje bez leków i psychoanalizy.” Z jednej z metod korzystałam z EMDR bardzo mi pomogła. Jestem zdeklarowaną „Zosią samosią”. Bardzo polecam: „Samoleczenie wielkich cierpień odczulanie z zastosowaniem ruchu gałek ocznych oraz przeformułowanie negatywnych schematów poznawczych”. W skrócie EMDR.
          U nas artyści w rodzinie przeważają tzn w moich korzeniach. W mężowskich bardziej techniczne. Gdy córka zdawała na ASP dostała się na najbardziej techniczny wydział w Akademii: projektowanie form przemysłowych, była bardzo zmartwiona że traktory każą jej projektować a ona szmaty chciała. :) Trudno się było jednak dostać na te „szmaty” a okazało się że artysta także posiada talenta techniczne i świetnie sobie poradziła. Na rodzinnych spotkaniach u nas słychać śpiew choć alkoholu ni grama. :)

  3. ewa z mazur pisze:

    a wiesz elu, że dziś moja pani kardiolog mówiła mi właśnie o tym masażu nóg?
    ze względu na to, że mi puchną i bolą. oczywiście nie nazwała tego masażem chińskim:)

    • elka pisze:

      Ewuniu a masz sól taką nie jodowaną sól kuchenną w domu? Najlepsza byłaby z Kłodawy. Przygotuj kąpiel nóg, do miski wsyp sporo soli tak gdzieś niecałe pół kilo w ciepłej wodzie rozpuść, zanurz stopy aż po kostki i posiedź tak z pół godziny w takiej ciepłej solance. Potem w cieplutkie skarpetki opatulić stopy i opuchlizna z nóg powinna szybko zejść. . To sposób sprawdzony na sobie kilkakrotnie już wypraktykowane.
      Lubię kąpiel w wodzie w solance kilo soli na wannę, w ciepłej bo ja gorącej nie znoszę i tak z 15 minut też nie wyrabiam dłużej. Działa na przeziębienia, zatrucia pokarmowe nawet. Sposób też wypróbowany.
      Proszę Cię tylko nie sól bocheńską zawiera jodki bromu wcale nie korzystne i jest warzona.
      Sól kamienna zwykła nie warzona ale kopalna.
      Z Kłodawy sprowadzam, dwa razy do roku, tam gdzie są giełdy kamieni półszlachetnych, na nich swoje stoisko ma pan z Kłodawy sprzedaje tę sól w woreczkach takie różowe kryształki, dość spore po 7 zł za kilo.
      Kupujemy dwa razy do roku, bo dwa razy są giełdy u nas. Albo do Kłodawy trzeba jechać, umówić się z panem on naszykuje. U niego też lampy kupiłam z różowej soli taką 3 kilową za chyba 30 zł? Coś tak jakoś. Ma też droższe większe. Polecam twojej uwadze temat Ewuś.

  4. Abigail pisze:

    Bardzo ciekawe… Spróbuję dziś choć jednego z tych masaży… :)

    • elka pisze:

      No warto i pamiętać o kąpielach w soli Kłodawskiej, znajoma dwa razy w tygodniu słuchaj – DWA RAZY w tygodniu, ;) robi sobie kąpiel w soli i dodaje tam jeszcze masę lekko zaparzonych ziół. Po niej do wanny wchodzi jej małżonek i tak się kąpią. :) Dla zdrowia panie dla zdrowia. :)

      • Abigail pisze:

        :).. Jakoś mnie sól nie przekonuje… Tato sobie zniszczył skórę na stopach przez te kąpiele i mam zahamowania…

        • elka pisze:

          Czy przez sól i jaką sól? Piszę o soli kopalnej kamiennej, nie warzonej. Dawna klientka a teraz bliska znajoma moja dwa razy w tygodniu używa taką sól do kąpieli dziś by pewnie miała straszną skórę a ma gładką i delikatną.
          Zresztą i ja też często robię kąpiele stóp w soli. Ta sól niszczy grzyby candidę, wygładza i leczy konserwuje. :)
          Nie wiem jakiej soli używał dziadek.

  5. kocica pisze:

    Ela wiesz ja wprawiona w bojach, trochę innych.
    Ale sól to używam jak wpadnie mi w dłonie, bo zawsze zapominam ją kupić i co jest w sklepie biorę. Ale już będę uważać.
    Ela znam inny sposob, który zapobiega katarom i innym infekcjom górnych dróg oddechowych i świetnie nawilża błony śluzowe( suche powietrze w domach), lepiej się po tym oddycha, swobodniej. Może ktoś się przełamie i spróbuje, bo warto i nic nie kosztuje tylko trzeba chcieć się przełamać.
    Bierze się buteleczkę z dzióbkiem (po wodzie mineralnej, coś się tam usuwa, aby nie blokowało swobodnego przepływu letniej wody z solą KŁODAWSKA :) Gotowy produkt otrzymałam i zachowałam, więc nie wiem co się usuwa coś ze srodka po odkręceniu butelki :)
    Przykłada się do jednej z dziurek nosa w postawie pochylonej- zwisającej od lędźwi i przechylonej w jedną stronę z nogami rozstawionymi na szerokość bioder. Woda swobodnie przepływa przez jedną dziurkę a wypływa drugą po drodze oczyszcza i nawilża. Następnie resztę wody wydmuchuje się energicznymi z przepony dmuchnięciami :) Energicznymi, mocnymi szarpnięciami z przepony. Nie jest to estetyczne wizualnie i słuchowo. Nauczyłam się tego na jednej z dzikich plaż nad morzem :) Potem następna dziurka:) Prawdopodobnie rewelacyjnie działa na początku przeziębienia :) I na chore zatoki .
    Przypomniałaś mi Ela :)
    Opukiwanie przed zajęciami tez znam- trudno je opisać. To nie akupresura, nie wiem co to jest. Te opukiwania trwają krótko, chwilę i mają na celu pobudzenie krążenia. To robi się krawędziami dłoni:) Od nóg się zaczyna…nie dam rady tego dokładnie opisać.
    Przypomniałaś mi :)

    Płukanie nosa może budzić lekki opór, lekki strach, ale da się to przemóc – to jest potem może nie przyjemne, ale znośne :) Warto spróbować. Naprawdę. Biorę za nos całkowitą odpowiedzialność :)
    Zmykam Ela…pa i
    Wesołych Spokojnych Świąt.

    • elka pisze:

      A czemu tego wszystkiego nie piszesz na swoim blogu to są rewelacyjne sprawy i naprawdę są ludzie którym Twoja wiedza itd :) nie rozpędzam się. Myślę ze mamy wiele rożnych sprawdzonych na sobie lub bliskich sposobów by pomóc usunąć nie potrzebną niemoc z ciała, prostych sposobów. Wymieniać się nimi warto albo sobie przypomnieć i raz jeszcze zastosować.
      Szkoda że nie dasz rady tego opukiwania opisać warto byłoby poznać. Nie umniejszając twojemu sposobowi przepłukiwania wypróbuj też sposób z solą, po to ludzie jeżdżą nad Morze Martwe po te kąpiele dla zdrowia.
      I Tobie spokojnych świąt no i uśmiechniętych radosnych także Buziak Elu cudna istoto.

      • kocica pisze:

        Elu dziękuję ze cudowny komplemencik.
        Nie doceniamy roli komplementów, a one dają tyle radości i uśmiechu. Dziś do mnie daleka znajoma z lat szkolnych w aptece kotku 30 l się nie widziałyśmy. Miłe to było:). Kojarzona jestem z łatwym do zapamiętania nazwiskiem.
        Ela jestem ponieważ zmobilizowałaś mnie do (dzięki ) do poszperania przy okazji porządków.
        To jest przepis na uodpornienie. Dokładnie brzmi tak:
        kg buraków
        3 marchewki
        1 seler
        1 pietruszka
        1 cebula
        2 główki czosnku
        10 dkg chrzanu
        1 łyżka soli
        1 łyżka cukru
        1 łyżka kminku.
        Pije się go dwa razy dziennie, po pół szklanki na pusty żołądek.
        Tylko czosnek ma swój smrodek, ale jest na to sposób – imbir.
        Imbir zabija każdy smrodek i jest też na uodpornienie.
        Trę na drobnej tartce mały korzeń imbiru, pół cytryny wyciskam, dodaję łyzeczkę miodu i zalewam przygotowaną wodą i piję rano.
        Można jedno i drugie, warzywa z czosnkiem a potem imbir. Na pewno nie zaszkodzi :)
        No, to na zdrowie:) i jeszcze raz wesołych….

        • elka pisze:

          I na zdrowie pijemy za zdrowie. :)
          Zrobię Elu dziękuję za ten przepis.
          Imbir teraz dodaję często.
          Mam przepis na rozgrzewającą herbatkę kiedyś piłam a hinduskiej restauracji, wyprosiłam skład:
          imbir
          gałka muszkatołowa
          goździki
          cynamon
          Po szczypcie, zalać gorąca wodą chwilę pod przykryciem potrzymać. Podana była z mlekiem skondensowanym słodkim. W domu daję miód i troszkę mleka od znajomej krówki :). Taka herbatka szczególnie teraz jest świetna rozgrzewająca. Polecam
          Serdeczności.

  6. Zuzia pisze:

    Jeżeli umieszcza się jakis cytat to po pierwsze należałoby podać skąd jest dany tekst a przede wszystkim spisać dokładnie. Wiekszych bzdur nie czytałam. TO NIE JEST 8 CUDÓW SWIATA ( bo jest jeszcze kilka) bo ktos nieumiejetnie zerżnął z jakiejś strony, nie sprawdziwszy nawet źródła i wiarygodności. I tak u nas jest- nieuctwo i cwaniactwo. Po łebkach , aby było ciekawiej. I dlatego tylu nieuków po ziemi chodzi. Wstyd.

    • elka pisze:

      Mocniejsze szkła proponuję, okulistę polecić mogę dobrego.

      Z postu:
      Sucha kąpiel stosowana jest na podstawie 800 letniego przekazu jakim jest stare dzieło „Osiem cudów świata”.
      „Czy mam pan zatkany nos?” Pierwsze pytanie jakie pada gdy pacjent odwiedza gabinet doktora Kuan Hin

      i

      A jeśli pragniecie zapoznać się z dokładnym opisem tej suchej kąpieli oraz wszystkich ośmiu cudów świata leczenia, na pewno da radę zdobyć książkę „Chiński masaż i akupresura” autorstwa lekarza praktyka Kuan Hin.

      Swojej książki nie pożyczę.

  7. Kasia pisze:

    A ja tam wierze, stosuje, choc za rzadko i udalo sie nam rodzinnie uniknac wielu chorob. Rozne sposoby jeszcze z babcinego domu mam. Stosujemy banki, masaze, nos plukac woda morska kazala mi kiedys lekarz we Francji, zrezta Polak-homeopata.
    Najlepiej od razu walic antybiotyk wg. wiekszosci ludzi i po sprawie. Albo kurka siwa gripex.

  8. Kasia pisze:

    WOW trafiłam tutaj po wyszukania sposobów na zatkany nos i jestem w szoku ilości zabiegów które tutaj podałaś. Na pewno kilka z nich przetestuje w szczególności jeśli, tak jak odpowiadałaś w komentarzach, zajmują 30 min. A jeśli chodzi o sposoby na zatkany nos to ja używam sprayu rinozine i u mnie się sprawdza. Nie chce się tutaj o nim rozpisywać więc podam tylko link do strony producenta jeśli któraś z was chciał by o nim poczytać http://www.rinozine.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>