Ptaszki działkowe.

krogulec

Krogulec usiadł metr od szyby i dał się złapać a wszystkie maluchy uciekły na jodłę.

Dzieciol na dzialce. 2017

Pan dzięcioł też przychodzi i dał się złapać. :)

sojka dziobie

Sójka dam radę. :)

su2

Smaczne i zdrowe. Ważne że dużo. :)

cukrowka ciekawska

Co tam jest?

cukrowka ladne

Z drugiej strony popatrzę.

kos samica2

Pani kosowa.

kos i sikorka1

schowana kosowa

Schowana. A powyżej pan kos.

grubydziob

Jestem doskonały, fakt mam gruby dziób i co z tego?

sikorka i grobodziub

Co jesz. to samo co ja?

grubodziob2 grubodziob3

Grubodziubkowe podjadanie w stacjonarnym karmniku.

rudzik pleszka

Zgadnij jak ja się nazywam?

rudy brzuszek

Mam pomarańczowy brzuszek.

sikorki domek

Ruch okołobudkowy. :)

sikorki domek nie popr

Sprawdzam czy się nadaje.

Modra sokora 1

Modraszki kulki tez lubią.

Modra sikora

i bogatka.

dzwo2p

Takie niby spokojne a w panice uderzają w szybę, potem muszą dochodzić do siebie w szklarni, ale poleciał, to ważne.

ptap

Tu mi ciepło i bezpiecznie.

sb2

Okrąglaczki wypasione. :)

sb1

No co jeszcze latam. :)

machajac skrzydelkami

Dużo nas.

klotliwe dzwonce

Nie wylądujesz tu, to je moje!!!

ptaszkow duzo1

My już najedzeni poczekamy.

dzwodu

Ruch przy słoneczniku a potem grubasy sa mało zwrotne.

zostanie cos dla mnie

Zostawi trochę dla mnie?

ptaszkow duzo3

Mają co jeść.

ptaszkow duzo1

Piękny widok z okna.

ptaszki duzo

Tyle maluchów już najedzonych.

kotus na sniegu1

Patrzę na was. Uważajcie.

kotus na sniegu

Na was też!

kotus i ptaszki

Przez okno też was widzę.

ogien rece

W domku ciepło a ogień sam sobie grzeje ręce. :)

ogien 2 ogien 1

Żywy ogień  na ogniu jajecznica smakuje lepiej niż przyrządzona na gazie a woda zlodowaciała w czajniku, zagotowana na herbatkę/na kawę, zupełnie inaczej smakuje niż w domu. :)

uskany

Najlepszy karmnik na świecie. :)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Ptaszki działkowe.

  1. iza z kidowa pisze:

    Piękne foty!
    I jakie bogactwo gatunków.
    Napawam się :)

  2. Frau Be pisze:

    O ludziska, jakie skarby i piękności!!! Skąd Ty tyle ich bierzesz?! Z zachwytu wariuję!!!

  3. Lidia pisze:

    Ojej, ojej …. tyle ptaków i tyle gatunków :D piękne to towarzystwo, rozświergotane pewnie niesamowicie :)
    Nasz kotu też ptaszkami żywo zainteresowany na spacerach jest. Czai się na nie, podbiega, straszy, a ptaki odlatują kawałek i zabawa trwa. Gdyby nie był na smyczy, to zapolowałby zapewne na towarzystwo :)

  4. elka pisze:

    To mało jeszcze a gdzie bażant, wszak co roku przylatywał na jedzonko a czyżyk gdzie? Też było ich sporo jakieś trzy lata temu i rudzików nie widziałam już dawno, gila to zapomniałam jak wygląda, no i kaczek, dzikich kaczek też nie ma a spacerowały po działce. Nasza działka w mieście prawie, zieleni jednak u nas dużo, drzew, krzewów i przestrzeni, nie jest ciasno to i ptaszków sporo. Kilka lat temu jadłodajnie miały ptaszęta pod jodłą i gdy je zza firanki filmowałam, wszedł nagle w kadr bażant cudny, z wrażenia na szczęście zamarłam a w tym samym roku, zrobiłam zdjęcie innego „ptaszka” na przeciwko mnie na sąsiedniej działce stał i przyglądał mi się koziołek, chyba roczniak, o niego dbali działkowicze jak o koty, podrzucali jedzenie i u nas też znajdywał smakowite kęski. Od działek do do domu mam na pieszo jakieś pięć minut, przez jezdnię przejściem podziemnym. :) Warto mieć działkę. :)

    Lidko nie wiem czy rozświergotane bo z domku zza szyby fotografowane, inaczej guzik byłby ze zdjęć. :)

    • iza z kidowa pisze:

      A u mnie bażantów od groma, przez cały rok.
      Nie fotografuję, bo nie mam dobrego sprzętu :(

      • elka pisze:

        Izo lata całe fotografowałam i filmowałam taką zwykłą „małpką” bardzo prostym aparatem, wychodziły całkiem niezłe zdjęcia jeszcze są na blogu. Więc bierz co masz i rób zdjęcia, ptaki są bardzo wdzięcznymi obiektami do fotografowania. :)

        • iza z kidowa pisze:

          Ela, masz szczęście, że miałaś tak czyste szyby w oknach. Inaczej kicha by była.
          A tak, czysta ptasia pięknota :)
          Popróbuję też, może.

  5. Stokrotka pisze:

    Tego krogulca to szczerze zazdraszczam.
    A dzięcioł to u mnie na działce często urzęduje na brzozie.
    A tak szczerze to pierwsze miejsce Ci przyznaję za te fotografie ptaszkowe.
    Gratuluję.
    :-)

    • elka pisze:

      Dziękuję :). Ten krogulec to rarytas, długo nie mogłam się uspokoić tylko patrząc na niego zza szyby a zdjęcia robimy na przemian mąż i ja. Krogulca „upolował” mąż, zresztą on spokojnie pozował rozglądając się, gdzie znikły te wszystkie maluchy na które polował. Krogulec potrafi zagnać ptaka na szybę, gdy uderzony upadnie na ziemię, drapieżnik podlatuje, zabiera i szybko znika. Na moich oczach tak zrobił, nie zdążyłam wybiec z domku, drapieżniki są piękne i tez muszą jeść.

      • Krogulec zwabiony przez stadko sikorek, które dokarmiałam zimą przyleciał na mój balkon i usiadł na barierce. Widziałam go przez okno pół metra od siebie. Posiedział i poleciał. Wtedy wróciły sikorki, które wcześniej znikły w jednym momencie. Szkoda, że bałam się ruszyć po aparat, żeby go nie spłoszyć. Był dokładnie taki jak ten na Twoim zdjęciu.
        Pozdrawiam :)

  6. Orszulka pisze:

    Juz dawno nie widzialam takiej roznorodnosci gatunkow w jednym miejscu :)
    Jestes szczesciara Elu :)

    • elka pisze:

      Pewnie wszędzie tak jest a nawet może więcej, na południu kraju na przykład są takie ptaszki jakie do nas nie przylatują, ja =te nasze tylko dostrzegam nic więcej i podziwiam. :)

  7. Mercedes pisze:

    ależ masz radości z tego ogrodu … ptasiego towarzystwa też Ci nie brakuje :) Super . Piękne zdjęcia … no i miło było pobyć i popatrzeć . Dzięki . Miłego dnia :)

    • elka pisze:

      Uwielbiam być w nimi w tym samym czasie patrzeć podziwiać i czasem móc pomóc. Tylko tyle.
      Serdeczności.

  8. anabell pisze:

    Wiem, to nieładnie, ale Ci zazdroszczę. Na moim osiedlu nie ma takiej ilości ptaszków. Ale regularnie przylatują modraszki i bogatki, dzwońce, dwie sójki, i chmara wróbli mazurków. Raz nawet był czyżyk. W ubiegłym roku przylatywał dzięciołek.
    A towarzystwo „żarte” niemiłosiernie.
    Zdjęcia piękne!!!!!
    Serdeczności posyłam;)

    • elka pisze:

      Kochana, rób zdjęcia w Twoim karmniku też jest ruch i wcale nie mało na osiedlu ptaszków masz.
      Ciepło przytulam w cieplejszy dzionek :)

  9. Joanna pisze:

    napiszę…. wow
    w tym roku niestety nie dokarmiam ptaszków… sporo kociaków się kręci głodnych zresztą, dokarmiam koty … nakarmione nie będą miały ochotę na ptaszorki… które też kocham
    :)

  10. Antoni Relski pisze:

    Podziwiam krogulca. Podziwiam te różnorodność. U mnie też ruch ale mniej gatunków
    Pozdrawiam

  11. cudARTeńka pisze:

    Przepiękne fotografie. Pozdrawiam serdecznie i wakacyjnie:)

  12. Cześć, Elko!
    Nie mam okazji obserwować działkowych ptaszków zimą, bo zimą tam nie jeżdżę. Ale latem obserwuję przez lornetkę, którą specjalnie w tym celu kupiłam. Na moją działkę przylatują: sójki, kosy, świstunki, zięby, sikorki, dzwońce, rudziki i wiele innych. Niektóre czasem zakładają gniazdka pod daszkiem mojej altanki i wychowują pisklęta. Swego czasu mieszkały na mojej działce jaszczurki zielone, ale odkąd kupiłam dość głośną kosę spalinową – wyprowadziły się. Szkoda.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>