Szkockie klimaty. Moja wizytacja Szkocji. :)

spokoj cisza

Ten widoczek to na zachętę, ma obudzić apetyt na zdjęcia. :) Tak, tylko wybór trudny, tyle tam piękna, tyle domów starych jakby wyrastających  z ziemi. Wybrać trudno, najchętniej to wszystkie wrzuciłabym jak leci, ale nie chcę zanudzić.  Od początku proszę wycieczki, oto nadlatam :). Zdjęcia można przybliżyć klikając na nie.

W górze słońce zawsze świeci i patrzę i patrzę. :)

z samolotu 2

Takie maleńkie chmurki.

w gorze

te „baranki” takie urokliwe. :)

 

z chmurki pespektywy

Widać trochę?

widok z gory
tu już miasteczko jakoweś

 

widok 2

Schodząc z tej górki i wchodząc pod nią szybko schudnąć można.

miasteczko nad zatoką.
Niedaleko rafineria ropy.

widok 3

Ratusz w miasteczku.

Dbają o czystość
wody.

Przestrzegają tu bardzo tego.

widok 1
Kościół ma taką wieżę cudo prawda?

kurak na wiezy

Zwieńczenie wieży kościelnej. :)

mewa na czubku

bardzo stary dom

strasznie stary dom.

A to żywe zwieńczenie. :)

kolorowo przed domami

Lubią tam kwiaty.

data
Loża masońska?  Odbywają się tam jakieś spotkania ale czy to masoni? :)
Ten trójkąt jakby znajomy mi, nie wiem jednak co to jest.

kwiaty zza kraty

Kwiaty zza kraty a poniżej zbliżenie

kwiaty bez kraty

i wszystko w donicach

chudsze i grubsze

Ze spaceru. Za nami zatoka.
Grubszy cień to wiadomo kto. :)

fuksja
Widział ktoś takie Fuksje u nas?
Monstrum po prostu.

blask na wodzie

na takie widoki mogę patrzeć nieustająco. :)

co to za ptaki
Dziwne ptaki żerują w zatoce, co to one są? :)
Takie kolorowe żerują na wodorostach, bo był akuratnie odpływ.

domy w miasteczku

Kolejny staruszek

bibloteka
A to biblioteka stary budynek obok nowy
Można zwiedzać.

Na poniższych zdjęciach ja odpoczywam . :)

odpoczywamfarma ja3

A na zakończenie dzisiejszego pokazu proszę wycieczki, zachód słońca i nocne światła. Do pokazania jest jeszcze sowiarium, święto mostu z fajerwerkami i  żywy zamek no i park pełen pięknych drzew w tym cedrów, że nie wspomnę już wcale o farmie zamkowej. :))

zachod u corci dzien pierwszy

Z okna gościnnego/pracowni. Można usiąść i patrzeć oczu nie odrywać.

nocą rafineria ropy

Światła z przeciwległego brzegu zatoki odbijają się w wodzie.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Foto. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Szkockie klimaty. Moja wizytacja Szkocji. :)

  1. Jasna8 pisze:

    Pięknie wyglądasz :-)
    Nie ma to jak wyjazd z domu i inny klimat :-)
    Nie byłam w Szkocji , ale to mocno górzysty kraj.
    Pewnie tak jak w całej Anglii jest mnóstwo starych domów,
    takich naprawdę tysiącletnich :-)
    Extra zdjęcia takie relaksowe :-)

  2. iwand71 pisze:

    Namierzam Elu namierzam i nie mogę namierzyć gdzie Ty byłaś? Chyba po przeciwnej stronie zatoki :-) Dawaj więcej tych zdjęć, w końcu coś namierzę…
    Pięknie tam, ale tu wszędzie jest pięknie, co nie?

    • elka pisze:

      Aha :). Chcesz namierzyć sama? Dobrze, będzie więcej zdjęć namierzysz na pewno. :) Tak pięknie tam jest i wiesz oni tak bardzo dbają o swoje ogródeczki najmniejszy a zadbany i takie wielkie te rośliny tam wyrastają, nawet hortensja olbrzymia rośnie. :)

      • iwand71 pisze:

        Wiem bo sama mam taka, ale moja to nic w porownaniu do hortensji sasiadow :-) Jak napisalas rafineria ropy to od razu wiedzialam gdzie ta rafineria, ale ja widac z miasteczka i to miasteczko to wciaz dla mnie zagadka. Ach, ciekawa jestem Twoich nastepnych zdjec :-)

  3. Pantera pisze:

    To ptactwo to jakies kaczki chyba, przynajmniej tak wygladaja. Miejscowosc wyjatkowo urocza, te kamienne stare domki sa niezwykle stylowe, ciekawe, jak wygladaja od srodka.
    A Ciebie wyobrazalam sobie, nie wiem dlaczego, z bardzo krotkimi wloskami, tak na jeza. :))) Tak bardzo sie nie pomylilam wlasciwie, nie? :)))

    • elka pisze:

      Ostatnio ścięłam były dłuższe, lepiej się czuję w krótkich no to dzięki sąsiadce co otworzyła niedaleko salon, jestem właściwie zadowolona z jej pracy.
      Ten dom gdzie córcia kupiła mieszkanie jest z 1936 roku super zadbany. A inne? Nie zaglądałam w te kamienne domostwa, ale ludzie tam mieszkają i z tego co wiem nie grzeją w mieszkaniach, jak to Szkoci którym zawsze ciepło. :)

  4. natanna pisze:

    Piękną fotorelacje pokazałaś.
    Szkocja mi się marzy od jakiegoś czasu. a niby obiecaną przez syna, ale musiała bym się wybrać a z tym jest gorzej.
    Z sympatią wspominam książki Waltera Scotta. Maria Stuart mi się zaraz kojarzy.
    Szkotką była bohaterka „Trzech miłości” Cronina.
    O jeszcze „Waleczne serce”, Sean Connery i ………….

  5. abigail pisze:

    Pięknie sobie odpoczywasz :)… Pozdrowienia :)

  6. Lidia pisze:

    Bardzo urokliwe te miejsca :) Kwiaty, kociamber na progu, chmurki tak na wyciągnięcie ręki niemalże ….. ale, że nie mają ogrzewania w tych domach?? Omatkożmojajedyniąca ;)

    • elka pisze:

      No nie mają to znaczy mają kominki gazowe, bądź elenktyczne a na farmach są zapewne kominki ale lasów mają mało i nie wolno palić drewnem w kominkach. Węglem widziałam w pałacowej kuchni palą ale to pałac żywy tam są przyjęcia robione i chleby pieczone według starej receptury.
      A oszczędzając na ogrzewaniu tak bardzo nie marzną, bo tam jest cieplej niż u nas. Zimy prawie nie ma, są niewielkie minusowe temperatury tyle że oni nawet zimą latają na gołe nogi, com sama na własne oczy widziała. :) Strasznie odporny na zimno naród :)

      • Lidia pisze:

        Jak cieplej niż u nas, to zmienia postać rzeczy … ale ja chyba bym zamarzła :( zimą na gołe nogi – łomatkożmojajedyna ….. ;)

  7. ewa z mazur pisze:

    szkocja mi się zawsze z duchami kojarzyła.jak patrzę na te stare zamczyska…..cudne!

  8. cudarteńka pisze:

    Te nocne światła – niesamowita fotografia:)
    A cyrkiel? To symbol mądrości, wiedzy, rozumu, twórczych i aktywnych sił, symbolizuje absolut i jest jednym z tzw. Wielkich Świateł w loży – czy ten na twoim zdjęciu jest symbolem masonów – nie wiem, może to po prostu ładny znak „graficzny”:)

    • elka pisze:

      Oj chyba nie tylko ładny znak graficzny. Coś znaczy na pewno bo popatrzyłam w necie usiłując coś zrozumieć z tego napisu ale i tak niewiele pojęłam, oprócz tego że jest to jakaś loża. :) Super i też nie wiedziałam czego symbolem jest cyrkiel.
      Chociaż bardzo mi się podobają powiem na ucho tylko Tobie :) różokrzyżowcy
      i o nich szykuję się kiedyś napisać. :)

  9. Olga Jawor pisze:

    Z przyjemnością popatrzyłam Elu na szkockie pejzaże i widoki. Ale najmilej mi się popatrzyło na Twoją buzię pogodną!:-))
    Cieszę sie, ze dobrze Ci tam było, że masz teraz w sercu mnóstwo miłych wspomnień i z bliskimi czas ciekawie spędziłaś!
    Dobrze, że już jesteś!***

    • elka pisze:

      Olu jesteś kochana, się wzruszyłam. Jeszcze kilka :) kilkanaście :) zdjęć wrzucę, bo sporo widziałam i się tym wszystkim nacieszyłam bardzo. :)
      Ciepłe uściski kochana.

  10. Loona pisze:

    Piękne miejsce! Piękne fotografie!
    Lubię miejsca gdzie dba się o stare domy, stare ogrody i gdzie tyle kwiatów można zobaczyć na ulicach, ślicznie :)

    • elka pisze:

      Też jestem tym zachwycona i tym że dbają tam o zwierzęta. :) Nie wiem jak na farmach bo nie znam ale widziałam konie przykryte płaszczami na pastwiskach, czyli chyba dbają choćby o to by było im ciepło i krowy czyściutkie. :)

  11. Szalona babcia pisze:

    Trafiłaś faktycznie na jedną z siedzib loży masońskiej :) Lodge Douglas (409) działa do dzisiaj. Tu link http://www.bo-ness.org.uk/html/history/masonic.htm.
    Moja córcia mieszka po Edynburgiem od ośmiu lat i wiele razy ją odwiedzałam. Jestem zauroczona Szkocją :)

    • elka pisze:

      Dzięki szalona babciu za linka, tak podejrzewałam że to loża masońska. Ja też, to piękny tajemniczy kraj. Pozdrawiam ciepło.

  12. Klarka Mrozek pisze:

    a co tam dobrego jadłaś i piłaś?

    • elka pisze:

      Odzwyczajałam się od glutenu :) Córek bezglutenowa jest, jadłam wszystko bardzo zdrowe, nawet ciasteczka bezglutenowe. :) Zapiekanki, duszone warzywa, dużo surówek i rybę najchętniej świeżą makrelę. A co piłam? Oprócz herbaty pyszne czerwone wino, bardzo dobre naprawdę. :)

  13. 4_dina pisze:

    Szkocja kojarzy mi sie z „Wichrowymi wzgorzami” i wrzosowiskami. Bardzo chciala bym pojechac tam, ale samochodem to troche daleko … A i z moim slubnym tez trodno sie gdzies wybrac, u niego najczesciej konczy sie na chciajstwie i gadaniu.
    Co do kwiatow, o ktorych piszesz przy jednym zdjeciu2ze chyba je tam bardzo lubia, to wydaje mi sie ze tak jest w calym UK. W Londynie tez wszedzie widac kwiaty, nawet na takich ulicach jak Oxford Street wisza w doniczkach przy wejsciach do knajpek czy malych sklepikow, albo stoja w dononicach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>