Zaprosiłam las do domu, las sosnowy, wiersz i piosenkę.

Zimno, mroczno i pada a mnie cieszy to co zrobiłam pod koniec jesieni z balkonem. Mam teraz zapach sosny  i wieczorne cienie na szybach. Zapach sosen jest balsamem na duszę … na płuca :) i wdycham go z radością zawsze poprawia mi nastrój a dni jesienne nie wydają się takie ponure i są wiersze o lecie, miłości do natury i piosenka…

„i gdy człowiek wejdzie w las, to nie wie,
czy ma lat pięćdziesiąt, czy dziewięć,
patrzy w las jak w śmieszny rysunek
i przeciera oślepłe oczy,
dzwonek leśny poznaje, ćmę płoszy
i na serce kładzie mech jak opatrunek.” Kronika Olsztyńska. K.I. Gałczyński

I posłuchaj piosenki na koniec sesji zdjęciowej, jest piękna i śpiewają ją cudowne kobiety.

cudowne-balkon1

Podglądając krople żywicy

biedroneczka-pracowita

można zauważyć takie małe pracowite w kropki :)

szyszka-sosna

duże szyszki na dużej sośnie

Czujecie ten zapach?  Głęboki oddech, zapach lasu..

zywica-zapach-sosna

A pachniało…

kolumna-sosna-balkon

To sosna która ma biedronki i żywicę a obok niej świerk prowadzi gęsi na spacer.

kot-na-czerwonym-kocu

kota na czerwonym kocu tez widać.

swierk-1

Jest piękny

dzien-balkon-ostre-glebia

Tak jest teraz i gęsi i sosna z szyszkami i jodełka i jabłka i ziemniaki i ..

A wieczorem. Sesja nastrojowa.

troche-mniej-sosna-balkon

ciiichoooo

nastrojowo-balkon

szaaa

cienie-i-nastroj-balkon

patrz

t2

widzisz, czujesz?

(..) i uchwycić to wszystko rękami,
ucałować to wszystko ustami
i tak zajść, jak słońce zachodzi.     Kronika Olsztyńska K.I. Gałczyński

Cesaria Evora i Dorota Miśkiewicz Um Pincelada.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Zaprosiłam las do domu, las sosnowy, wiersz i piosenkę.

  1. iza-w-kidowie@blogspot.com pisze:

    Widzę, że lubisz iglaste, nawet winieta bloga taka jest :)
    Piękne, klimatyczne foty.

  2. Lidia pisze:

    Lubię sosny, tyle, że u mnie na balkonie wiatr wszelkie zapachy wywieje ;) bo nie mam zabudowanego ;)
    Piękny masz balkon, Elu :) Te minerały, iglaki i kotełek – najpiękniejszy :D

    • elka pisze:

      500 lat trwało zanim wymusiłam zabudowę balkonu a teraz jakie zadowolenie :) oj te chłopy, tu nie widzisz Lidko ale kręcę głową. :) :)

  3. anabell pisze:

    Pięknie u Ciebie i nastrojowo. Muszę pomyśleć o jakimś karłowatym iglaku.
    Miłego wypoczynku wśród sosenek,;)

  4. HappyAlimak pisze:

    Witaj:) Wspaniały klimacik sobie urządziłaś! Zapewne pachnie pięknie!! ..i koteczek widać też korzysta z tych dobrodziejstw:)
    Serdeczności dla Ciebie <3

  5. Zbyszek pisze:

    O takim tarasie marzę, idealny klimat. A zapach sosny uwielbiam i Evora… wspaniale. Pozdrawiam :)

    • elka pisze:

      Ja marzyłam pięćset lat z okładem, aż wreszcie wymusiłam i dobra ekipa niedrogo zrobione w ciągu jednego dnia zabudowa i pół dnia reszta a tyle radości.
      Także pozdrawiam :)

      • Zbyszek pisze:

        Właśnie też zacząłem o tym myśleć i chyba zacznę szukać taniej ekipy. A Twoje ogromne okno już całkiem nie zachwyca. Ja wstawiłem dwie połówki i żałuję… Pozdrawiam mgliście :)

        • Zbyszek pisze:

          mnie zachwyca :) to przez mgłę.

          • elka pisze:

            Szkoda że tak daleko, nasza ekipa młoda szybka pracowita i nie pijąca. :) Kiedyś okna zmienisz na całe, ale wiem że robią niechętnie, nasze już ma ponad 10 lat i trzyma się. :)
            U nas dziś słonecznie ale też przez mgłę. Serdecznie pozdrawiam.

  6. Orszulka pisze:

    Alez uroczy i klimatyczny kacik stworzylas Elu :)
    Bardzo mi sie podoba.
    No i dzisiejszy poranek listopadowy mi sie rozchmurzyl sluchajac Cesarii i Doroty :)
    Serdecznosci :***

  7. Olga Jawor pisze:

    Cudny masz balkon, Elusiu! Toż to prawie oranżeria, tyle że z iglakami. Wyobrażam sobie jak wspaniale tam pachnie. A zdjęcia wieczorne niesamowite, nastrojowe, basniowe. Twój balkon dostarcza Ci teraz tyle pozytywnych doznań, tyle pięknych zapachów, jest prawdziwą namiastką lasu. Patrzę i zachwycam się. Warto było tego dopiąć, po 500 latach!:-) Jesteś czarownicą, Eluś!:-))*♥

  8. Mercedes pisze:

    Mini las to świetny pomysł … zapachniało żywicą :) Super .

    Uwielbiam Cesarię . Niestety już odeszła i pozostały po niej tylko te piękne nagrania . Jeśli chodzi o polskie piosenkarki , które z nią zaśpiewały to najbardziej utkwiła mi Kayah.

  9. Antoni Relski pisze:

    Pięknie
    Lubię ten żywiczny zapach iglaków
    POzdrawiam

  10. Joanna Joanna pisze:

    Elu… toż to kawałek lasu sprawiłaś u siebie… jak dla mnie urokliwe miejsce i pewnie jak pachnące….
    pozdrawiam :)

  11. Stokrotka pisze:

    No i co ja mam napisać?
    To jasne, że zazdraszczam.
    :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>