Zioła? Nie dziękuję, nie wierzę. :) Platona rozmowa z człowiekiem wyższości pełnym. :)

B kubek kawy

Z netu kawa. :)

Rozmowa Filozofa z Człowiekiem pełnym wyższości.
Filozof  Platon wylazł właśnie z machiny czasu. :)

Człowiek wyższości pełen:
„… Bez porannej kawki chyba nie dałbym rady chodzić”.
Platon filozof:
– A co to jest „kawka”?
Człowiek z wyższością dla głupka co nie wie:
– kupuje się ją w sklepie, zaparza i pije, podnosi ciśnienie.
P. f.:
– aha rozumiem, rośnie na półkach?
– Cz.  w p:
– głupku, rośnie na polach, na krzakach i po wysuszeniu, przetworzeniu, zapakowaniu, trafia na półki.
P. f.:
– przepraszam, nie dzisiejszy żem,  to ona, ta kawa ziołem jest?
– Cz.  lekko zmieszany:
– eeee nie, oczywiście że nie jest, to żadne zioło. Zioła nie pomagają na nic, nie leczą, nie podnoszą ciśnienia eee – ja nie wierze w zioła.
P. f:
– rozumiem, nie zioło, to co to jest?
Cz. p w:
– to używka, żadne tam zioło.
P. f:
– a konopie w waszym świecie zauważyłem wielki rwetes o konopie, to przecież zioła a w zioła nie wierzysz i jak twierdzisz nie pomagają, nie leczą więc i nie mogą niszczyć, to logiczne przecież, nie?
Cz. w p:
– Nie, konopie to też używka, niebezpieczna bardzo używka, dzieci zabija.

Platon mrucząc pod nosem, …. używka, co to jest u diabła używka? Muszę się mądrych zapytać, bo ja nic nie rozumiem. Rosną na polach, bywa że na krzakach,  mają moc pomagania, robione jest z nich mnóstwo pożytecznych rzeczy, leki, ubrania, oleje, mówią że nie pomagają,  że nie wierzą a krzyczą że niszczą i zabijają. Piją co dzień, dodają do potraw, łykają lekarstwa  z nich. Tyle sprzeczności, czyżby logika zginęła w tym świecie całkiem? Co to jest „używka” idę zapytać Hipokratesa……….

„Doktorze wszech czasów co to jest używka”? (Rozmowa tajemna  za zamkniętymi drzwiami, od czasu do czasu słychać wybuchy śmiechu, ciche tłumaczenie, długa opowieść). po tej rozmowie filozof przybywa na ziemię, by popatrzeć i posłuchać, ale już z ludźmi nie rozmawia, tylko patrzy słucha i nawet się już nie dziwi, może jest mu smutno?

Myśli podsłuchane filozofa: – czyżby ludzie zagubili się w nazwach? Zioła, używki, przyprawy. Zagubili się w słowach nazwach a więzy, wzajemne powiązania uciekły poza zdolności pojmowania. DZIWNY JEST TEN ŚWIAT.

B kawa i zielona herbata

kawa i zielona herbata nie zioła.

Najbardziej pospolite zdanie:  „nie wierzę w zioła”, picie ziółek śmieszne jest, one nic nie dają, na nic nie pomagają. Śmieją się więc ludzie z tych co popijają zioła nawet!! :) trzy razy dziennie, dla zdrowotności a sami piją „używki” bo  przecież nie zioła:  kawa, herbata, dodają goździki, cynamon, pieprz i wanilię,  ale to już są przyprawy nie używki., zapędziłam się w inne nazwy. :)

 A poważniej:
W tym świecie nie o wiarę chodzi ale o wiedzę.  Jest niezaprzeczalnym faktem, że zioła pomagają i leczą, ale najpierw trzeba chcieć być zdrowym, potem odnaleźć przyczynę choroby, następnie leczyć tym co przyczynę usunie. Zioła tylko wspomagają wyleczenie.

B kawa 2

Wszystkie zdjęcia z netu darmowe

Patrzę na ten cudowny świat, podziwiam zachwycam się nim, wszystko ze sobą powiązane, wiąże się zazębia i wspomaga, umiera i odradza się, podziw wielki budzą małe i większe struktury, od bakterii do gwiazd. Muzyka wszechświata jego wieczny ruch. Tworzenie i umieranie. Człowiek nie jest w stanie objąć rozumem potęgę, która tworzy nieustannie tę wielkość, więc uznaje że …. jej nie ma. Nie wierzy jak w zioła. Tyle że Potędze nie zależy na wierzę, nie wierzę, człowieka. Ona  jest i jest straszna a my jak Jonasz w wielorybie, ale o tym będzie ciąg dalszy. CDN. :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Zdrowie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Zioła? Nie dziękuję, nie wierzę. :) Platona rozmowa z człowiekiem wyższości pełnym. :)

  1. HappyAlimak pisze:

    Pięknie napisane:)
    ..i tak, jak wspomniałaś, najpierw trzeba chcieć wyzdrowieć, bo bez tej chęci zwyczajnie się nie da powrócić do zdrowia:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

  2. Lidia pisze:

    Ano własnie, poszatkowane pojęcia, a wszystko jest jednością przecież. Używka, zioło, przyprawa ….
    Zdziwiłby się Platon, oj zdziwiłby, gdyby faktycznie z jakiejś machiny czasu wyszedł …

    • elka pisze:

      Bardzo by się zdziwił a jeszcze bardziej Hipokrates. Cenna uwaga – wszystko jest jednością. Oddzielone od siebie i nie mające związku ze sobą pojęcia tworzą dysonanse, poczucie oddzielenia, tworzą podziały a wszystko mimo że wydaje się inne pochodzi z jednego pnia, z jednego korzenia i tworzy rozgałęzioną koronę w której mieszka „różnorodność”.

  3. Olga Jawor pisze:

    Pewne rzeczy wydaja sie nam jasne i oczywiste póki nie zapyta o nie ktoś zupełnie nie znający tematu. Taki jak dziecko ,czy…filozof z zamierzchłych czasów. I okazuje się, że nie ma zadnych oczywistości a król jest nagi. Bo się oszukiwaliśmy albo dawaliśmy modom, reklamom i mądralom róznym otumanić. A rozum sobie w tym czasie smacznie spał.
    Trzeba samym sobą czasem potrząsnąć żeby wydostać sie z kolein swych nawyków i pokrywajacej nas jak mech niby wiedzy. Najlepiej to takiego filozofa nosic w sobie. A jak go nie ma, to nie bać sie rozmawiac z myslacymi troche inaczej, oryginalniej. I nie nazywać ich dziwakami lub niespełna rozumu osobnikami. To mozliwe przeciez, iż każdy nosi w sobie cząstkę prawdy i coś widzi od nas wyraźniej.
    Buziaki serdeczne na dobranoc zasyłam Elusiu!:-)***

    • elka pisze:

      O i tu masz rację Olu, samym sobą czasem potrząsnąć trzeba by wyskoczyć ze starych podartych ale wygodnych kapci. Wiesz najlepiej inaczej myślących unikać poruszać tylko tematy bezpieczne nie te które mogą doprowadzić do zmiany sposobu myślenia. :)) Każdy nosi coś w sobie, wystarczy tylko otworzyć umysł i posłuchać co mówi.
      Uściski poranne Olu. :)

  4. Patjola pisze:

    Najważniejsze aby każdy pił to co mu służy bez względu na to jak to nazwiemy:):):):

  5. abigail pisze:

    :)… u mnie nikt nigdy nie mówił, że zioła są be… choćby przez szacunek dla starszych, bo przecież nasze babcie z ziół korzystały na co dzień :) i dla siebie i dla zwierząt…

  6. kalipso pisze:

    No tak… Zagubiliśmy się w słowach. Gubimy się w oczywistościach. A czasem wystarczy pomysleć:)

  7. Klarka Mrozek pisze:

    Zioła pomagają i leczą, ale można się też, nie znając na nich, otruć lub rozchorować, oparzyć, dostać wysypki. Nie można brać ziół za nieszkodliwą herbatkę – napisała Klarka pijąca właśnie ziołowy napar z imbirem ;))
    Miłego dnia!

    • elka pisze:

      Szczególnie gdy ktoś naparstnicy by chciał se zaparzyć, czy innej wilczej jagody na ten przykład. :) Można dostać i wysypki i oparzyć się też można, ale czy to znaczy że należy wylewać dziecko z kąpielą bo ktoś bezmyślnie zażył, nie znając się? W ten sposób można sobie krzywdę zrobić zażywając więcej niż garść pigułek dziennie. :))
      Fakt, nie można ziół brać za nieszkodliwą herbatkę, ale czy to znaczy że można w nie nie wierzyć? )) Krzywię się na swoje zioła, ale je piję: przytulię przywrotnik, tak dwa tygodnie i przerwa dwa tygodnie. Wiem że one wspomagają, tylko wspomagają moją chęć bycia zdrową, taki już ich los. :))
      Wielu słonecznych chwil Klarko. :)

  8. Virtualmedlab pisze:

    Ja uwielbiam pić zioła bez względu jak lecznicze są. Po prostu mi smakują… Nie lubię jednak gdy ktoś mówi „o nich” źle a później pije je hektolitrami… Dla mnie taka osoba jest po prostu hipokrytą.

  9. Kawowa Lady pisze:

    Zaciekawił mnie wpis, bo po części o kawie, a sama też staram się o niej pisać ;) I bardzo mądrze napisane :) Te rozróżnienia – zioła, używki, nawet filozof się może zagmatwać, a co dopiero my :) pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>