Żywioły.

cztery-zywioly


http://perfumowyblog.com

Czym są żywioły? Mniej więcej wiemy iż jest to ogień, woda, ziemia, powietrze i tyle.
Ale to nie takie proste i wiedza o nich  jest dla nas więcej niż istotna,  bo żywioły w naszych organizmach mają bardzo dużo do powiedzenia, mogą pustoszyć a mogą wzmacniać. O  symbolice żywiołów niewiele wiemy, zagłębiając się jednak w nią, niespodziewanie  dochodzimy do wniosku  iż to to nazywamy żywiołami, ma wiele aspektów.
Hipokrates mówił o czterech temperamentach, odpowiadającym czterem żywiołom.
Po zastanowieniu się można dostrzec, iż na bardziej subtelnym poziomie żywioły tworzą ten świat, bez nich nic, zupełnie nic. A patrząc  poprzez wiedzę dawnych ludzi, w tym także i szamanów z wszystkich kultur, dostrzec świętość żywiołów, zauważyć że to nie mechaniczne zjawiska, ale  wielkie energie, współtworzące rzeczywistość.

slonce

Ze światła powstałeś do światła powrócisz.

Zacząć należy od Światła, które przechodzi z wymiaru subtelnego z wysokich wibracji i  częstotliwości zmieniając je, spowalniając, aż powoli staje się rzeczywistością  materialną.
Światło, kojarzy się ze Słońcem, dawcą życia, ciepła, ochraniającym ojcowskim okiem patrzącym na swoje dzieci  planety. Ale  Słońce nie jest samodzielne, współpracuje z innymi potężnymi nadawcami z Jowiszem przede wszystkim.
Jowisz i jego fale radiowe, zmuszają Słońce do pracy do świecenia.  :)
Ale o tym to już mity opowiadają, nazywając Jowisza ojcem bogów i ludzi. Słońce wraz z Jowiszem stanowią 99.9% masy całego układu słonecznego  to informacja dla uświadomienia sobie potęgi energii światła i fal radiowych, które tworzą ten „znany” nam świat „materialnej rzeczywistości”.

The Sun

http://pl.wikipedia.org

Powracając do Żywiołów. Uruchomić warto wyobraźnię.
A więc wyobraź sobie Światło – Słońce i od niego odrywa się kula, połączona z nim wiązką świetlną.
Kula szybko wiruje, obracając się dookoła własnej osi. Widać gdy zamknie się oczy jak w pustce kosmicznej, ścierają się prądy, schładzając powierzchnię nowo powstającej planety. Ochładza się. Czasu nie ma, bo nie ma kto go mierzyć. Zmniejsza się szybkość, pojawiają się pierwsze krople wody.

Woda, żywioł który powstał z ognia, ze światła.
P1030116Bogini, kapłanka  nasłuchująca szeptów zza kurtyny i zamieniająca je w sen. Pamięć, psychika. Powoli młoda tworząca się planeta, coraz bardziej spowalnia pogrążając się w śnie. A w tym czasie:  bakterie przybyłe z kosmosu zaczynają swoją ciężka pracę nad przemianą, nad wytworzeniem ochronnej bariery. Wiatr podnosi olbrzymie fale i unosi w pustkę, rzucając je z powrotem w wir kipieli.
Wiatr –  „Duch Boży” który unosi się nad wodami – Biblia tysiąclecia.
Świadomość. Wędrowiec. Mag?

Ogniste jądro planety coraz bardziej zwalnia,  na powierzchni powstaje grudka ziemi.
Mokra strasznie ale ciężka. To jest też woda i to  też ogień, bo przecież z niego powstały. Śnią sen, coraz bardziej skrystalizowany i wieloosobowy.
Pracują, żyją rozmnażają się – bakterie, wirusy, pierwsi mieszkańcy, o nich mówią też mity o cyklopach, tytanach, gigantach niewidzialnych najeźdźcach z kosmosu Zaczynają się powoli tworzyć inne formy w których życie świadomość mieszka – formy ze snu Planety.

kurak 2

Ziemia „osobisty” kurak. :)

Ziemia. Coraz jej więcej, woda zmieniła swoją strukturę, oddaliła się już od wiedzy że jest światłem, ojcem matką  – jednością. W ziemi zachodzą procesy przemiany. Powstała pierwsza niewielka bariera, chroniącą młodą planetę od promieniowania kosmicznego i bombardowania meteorytami. Powietrze. Stanie się większa mocniejsza i silniejsza stanie się atmosferą.

 

 

silnik pracuje

wysoko powietrze..

Powietrze  żywioł, który ograniczył  aspekt ognia  – wiatr.
Wiatr słoneczny wiatr, gorący oddech z centrum planety. Ale teraz planeta ma barierę i  już powierzchni suchej ziemi   zaczyna realizować sny, które tworzyły się wewnątrz niej  z idei dzięki której powstała.
A wiatr – oddech, przenosi informacje z miejsca na miejsce, nawilża, ogrzewa, chłodzi lub mrozi. Pojawiła się przestrzeń dzięki temu że jest powietrze. Wszystko staje się coraz bardziej zorganizowane.

Wszystko jest światłem i nawet ci co przybyli tu z zewnątrz – podobno, wykonywali tylko  czyjąś wolę może snu Planety? Przybyli by stworzyć formę dla świadomości zorganizowanej, dla człowieka, lub jak chcą inni robotnika do ciężkich prac (do kopania rowów) :). Ale i oni  są zbudowani z pierwotnego materiału światła.
Ktoś w którym przeważał żywioł ziemi, przetłumaczył słowa:
„Ze światła powstałeś do światła powrócisz” jako:
„Z prochu powstałeś w proch się obrócisz”. Ale ten proch ta ziemia, powstała jako przedostatnia z żywiołów.
Dzięki współdziałaniu wszystkich żywiołów razem, powstało tu życie jakie znamy.
Tworzywem z którego wszystko powstało jest światło i ogień.
O Działaniu żywiołów w praktyce napisze kiedyś :).

„Filozofia Heraklita głosi, że ciągłe stawanie się i przemijanie jest najważniejszą cechą bytu. Byt nie ginie i nie powstaje, jedynie się zmienia – zaś stawanie się i przemijanie jest wynikiem nieprzerwanego ścierania się wyodrębnionych z bytu przeciwieństw, jak ciemność i jasność, zimno i ciepło (dialektyka ontologiczna). Wszelkie zdarzenia wynikają z napięcia powstającego między przeciwieństwami”. Z Wikipedii

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Żywioły.

  1. Jasna8 pisze:

    Bardzo ciekawie wytłumaczone :-)

  2. ktomasz999 pisze:

    Długi tekst, ale bardzo piękny. Szczególnie ten fragment o świetle…………………
    Pozdrawiam.

  3. Lidia pisze:

    Zdecydowanie wolę teorię o świetle niż o prochu. Bo proch sugeruje pozostanie tu, na Ziemi, na zawsze i jest ostateczne, a Światło – jest nieograniczone :)
    Tak sobie wydumałam.

    • elka pisze:

      Właśnie Lidio, nieograniczone i umysł nasz nieograniczony nie trzeba mu prochem stawiać barier. Po co nam ograniczenia i bariery czy nie wystarczy radość istnienia, nieograniczona wolność i tęsknota czujesz czasem tęsknotę?
      :)

  4. AnkaW pisze:

    A Ty, Elu, jesteś żywiołem dobroczynności i szlachetnego serca.
    Jeszcze raz Ci dziękuję!

  5. Abigail pisze:

    Bardzo mnie się podoba filozofia Heraklita :)…

  6. planeta pisze:

    Haj.
    Ja jestem wszystkimi czterema żywiołami, wiesz jak sie z tym zyje?
    Zajebiście.
    A jeszcze rozumieć je w sobie i wiedzieć, ze to natura?
    Cudowne:)
    Tylko czasem mozna zginąc samemu od siebie:)
    Pozdrawiam Ela:)

    • elka pisze:

      Wiem, bo wszyscy mają w sobie wszystkie cztery żywioły, nie może być inaczej, może być mniej lub więcej procentowo któregoś, ale zawsze jest tyle w każdym.
      Niektórzy żyją zajebiście inni się szarpią, jeszcze inni wpadają w depresje, lub w obsesje, w zależności od siły oddziaływania żywiołu dominującego.
      Tak, czasem można zginąć samemu od siebie i wiesz? – wielu ginie, przez brak zrozumienia siebie przez to że poddają się temu co ich niszczy.
      Cieszę się że rozumiesz. I ja Ciebie pozdrawiam. :)

  7. ewa z mazur pisze:

    witaj, elu.
    lubię czasem poczytać takie właśnie wyobrażenia o powstaniu ziemi. zbliżone zresztą do rzeczywistości naukowej ale z fabułą – nie suche fakty.
    fajnie się czytało:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>